Jak nie trudno się było domyślić, to właśnie na tę okazję rezerwowałem sobie raport numer sto. Werble.
I jeszcze fragment pewnej graficzki, nad którą dymałem prawie 20 godzinek, choć tło o tym nie świadczy. Czyli fragment niereprezentatywny. Premiera w Playu.
Do zobaczenia w stolicy.
17
komentarze:
spud
pisze...
100 wpis to taki swoisty jubileusz. życze kolejnych setek wpisów. trzeba dyma puścić
nawet bardzo fajne spotkanko :). bardzo serdecznie zapraszamy Śledzia ponownie. tym razem swoim ugoszcze. co do komiksu to pewnie znów się nagrody posypią.
whoa. dobrze, ze mam ten komiks już. czy komiks roku to się okaże. na pewno to premiera komiksowa roku. śledziu, żałuje, że nie zostałem dłużej :( A graficzka rewelacyjna.
Szkoda że nie ma szybkiego pociągu do Warszawy. A w tle widzę są te charakterystyczne fotoszopowe kreski, a myślałem, że ręcznie rysujesz. Ale to już chyba nie te czasy.
no i znowu przychodzę, jak ten burak, żeby zostawić komentarz tylko kiedy przeczytam jakiś papierowy komiks. czyli drugi raz. o drugim NSS. które też jest w pytkę. ponieważ jestem o tych kilka lat młodszy od bohatera NSS, to część realiów znam tylko z opowieści starszego brata (m.in. wojny między podwórkami), ale część jeszcze sam pamiętam. niemniej zabiły mnie przedstawione realia powstawania polskiego kapitalizmu (wypożyczalnia wideo i kablówka) :D komiks łyknąłem na raz z jedynką, która mi już z głowy uleciała trochę od pierwszego czytania. i, kurde, zrobił mi dobrze.
17 komentarze:
100 wpis to taki swoisty jubileusz.
życze kolejnych setek wpisów.
trzeba dyma puścić
Łooo!
w końcu, jest, brawo, hura! To co, kolejny komiks roku? :)
nie mów hop... może jeszcze Ostatnia Kronika wyjdzie w tym roku :P
Komiks z Nico Belicem? Czemu nie?
A ten po lewej to kto?
wtedy będzie, jak to mawiają, egzekwij, egzekwo...cholera, firefoks nie chce poprawić a ja jestem za leniasty żeby poszukać tego słowa :)
Fajne spotkanko było. Wpadaj do stolicy częściej.
nawet bardzo fajne spotkanko :). bardzo serdecznie zapraszamy Śledzia ponownie. tym razem swoim ugoszcze. co do komiksu to pewnie znów się nagrody posypią.
whoa. dobrze, ze mam ten komiks już. czy komiks roku to się okaże. na pewno to premiera komiksowa roku. śledziu, żałuje, że nie zostałem dłużej :(
A graficzka rewelacyjna.
Śledziu, lecz się.
Z czego? Z charyzmy chyba :P
Kolega mi opowiadał, podobno super było,. Ja żałuję jak cholera. Pozdrawiam!
Szkoda że nie ma szybkiego pociągu do Warszawy. A w tle widzę są te charakterystyczne fotoszopowe kreski, a myślałem, że ręcznie rysujesz. Ale to już chyba nie te czasy.
Rysunek zawsze rączką ciskam, tylko kolorek na szopie.
Właśnie wróciłem z premiery:D
Oo. Nie patrząc na kolor, ale na kontury w NSS1, to dałbym głowę, że na tablecie robione.
Rączka, rączka. Z całego NSS to tylko grafika na wewnętrznych stronach okładki drugiej części była rysowana na tablecie.
no i znowu przychodzę, jak ten burak, żeby zostawić komentarz tylko kiedy przeczytam jakiś papierowy komiks. czyli drugi raz. o drugim NSS. które też jest w pytkę.
ponieważ jestem o tych kilka lat młodszy od bohatera NSS, to część realiów znam tylko z opowieści starszego brata (m.in. wojny między podwórkami), ale część jeszcze sam pamiętam. niemniej zabiły mnie przedstawione realia powstawania polskiego kapitalizmu (wypożyczalnia wideo i kablówka) :D
komiks łyknąłem na raz z jedynką, która mi już z głowy uleciała trochę od pierwszego czytania. i, kurde, zrobił mi dobrze.
Prześlij komentarz