Realizację moich planów na rok bieżący, rozpocząłem klasycznie, czyli analnie. Od tyłu. Kuchennymi drzwiami. Wspominając o "Wartościach rodzinnych" kilka wpisów temu, prócz czwórki i asa naszkicowanych plansz, miałem jedynie mgliste pojęcie o tej serii, od lat kiełkujące we łbie. Po spięciu pośladów, trwającym tydzień mogę śmiało zaanonsować, że dobijam właśnie w ołówku do planszy # 30, czyli strony finałowej pierwszego odcinka. Wszystkie puzzle, dotyczące serii pięknie się w tym czasie poukładały, bohaterowie nabrali krwi i pojawiło się milion patentów na kolejne odcinki, z których połowa już wyparowała.

Szczegółów, czyli kim i czym seria błyśnie na razie nie zdradzam, musicie uzbroić się w cierpliwość. Sypać na ten temat zacznę dopiero w drugiej połowie lutego, kiedy to wezmę się za czerń, kolor i przygotuję jakieś tapetki, pinupy i leksykon postaci, występujących w komiksie ( a jest ich wpip). To musi być porządnie przygotowane, a moja karta kredytowa wolnego czasu jest w tym momencie na kurewsko dużym debecie.


Z powodu "Na szybko spisane 1990 - 2000" oczywiście. Obiecałem KG, że do 13 lutego dostarczę skończony album i chcę tego terminu dotrzymać, ponieważ gwarantuje on wydanie albumu na najbliższe Warszawskie Spotkania Komiksowe. Ogień z dupy będzie z robotą, więc możecie się spodziewać zalewu plansz z komiksu w najbliższych tygodniach.
Tymczasem pierwsza część trylogii NSS triumfalnie maszeruje po wszelkich, komiksowych zestawieniach za rok 2007. Kilka przykładów:
- blog Konewki
- blog Śmiałka (wpis z 2ego stycznia)
- serwis Polter (tzw. wydarzenie specjalne)
Na koniec bonusy. Fragmencik 6 - kadrowego stripa, który przygotowałem na okazję setnego odcinka The Movie, Belego (który był znikł ze świata kilka dni temu i nie mam pojęcia, czy stripa dostał, czy jak)...

... artykuł wspominkowy o Produkcie, znaleziony na blogu Daniela Gizickiego...
... oraz 45 sekund z mojej sylwestrowej bibki. Filmik strzelony burakiem i przemontowany na kompie bawi mnie do dziś, dlatego wrzucam. W rolach głównych moi dobrzy koledzy, Jaguch i Jędras oraz gość specjalny - zielona, lśniąca małpa alien. Z wykorzystaniem zawsze modnego kawałka Marka Snowa i pozdrowieniami dla Fafika, w którego to drewnianym domku z daleka od cywilizacji tego typu spotkanie trzeciego stopnia mogło się wydarzyć (próbuję oczywiście podkopać trochę pozycję bloga KRLa, mieniącego się jedynym plotkarskim, komiksowym blogiem).
PS. Panowie Adler i Myszkowski ostro brandzlują się ostatnio, ciskając fikołki z kowbojkami, kąpiącymi się w strumieniu. Jak ktoś lubi narysowane, zamiast prawdziwych to zapraszam tu i tu.
22 komentarze:
Soczysty wpisik. Planszetki zapowiadają coś na co warto poczekać.
jak jak ja kufa sie cieszę, że jako pierwszy te plansze z tuszem i w kolorze zobaczę... juz w lutym...w lutym. łehh....
A Śledziu drogi - coś juz do NSS2 masz zrobione, czy robota od poczatku?
Coś już jest, ale w tym przypadku pokazuję tylko skończone plansze, a kolorek leży jeszcze odłogiem.
Powodzenia, Śledziu!
ja tam wole prawdziwe od rysowanych aczkolwiek rysowanie też jest miłe dla łapy i tabletu, więc co ty mi tu segregujesz??he?
filip - ci sie blogi chyba pojebały
Ależ Filipie drogi, ja tobie nic nie imputuję, to była uwaga skierowana do szanownych czytelników niniejszego b.
Krl- nie . przeczytaj co pod filmikiem ryba napisał. widzisz?
to dopsz.
osz kfa faktycznie. nie docztałem tego pod filmem. myslałem że odpisywałeś komus na swoim blogu hehehe ja Cię sory. ide zrobic okulary
Panowie. Mam taką propozycję. Zerknijcie najpierw tutaj: http://img99.imageshack.us/img99/1736/takniejestvo1.jpg
A teraz propozycja. Może jakaś wspólna akcja w hołdzie Raczkowskiemu pt. "Tak nie jest". Jednokadrowy komentarz do rzeczywistości pod wspólnym hasłem. Upadłem dziś, kiedy tego cartoona ujrzałem.
Popieram Śledzia z tym ostatnim pomysłem :D. Goł, goł.
A mi się ten karton nie otwiera
Bo, kurczę, w komentach linki wychodzą jak podupcone, na końcówce linka trzeba dodać---> .jpg
Te szkice z "wartości" bardzo fajne. Lubie taki cartoon, to też śledzić dalej będę...
A Raczkowski jak zwykle pokazuje, że jest najlepszy w te klocki.
Zapomniałem wczoraj dodać komentarz:
"Trzymam kciuki jak cholera!"
I czuję się absolutnie nakręcony.
no widze ze cisniesz dobrze,dawno nie zagladalem,pozdrawiam rybe
Wartości Rodzinne Cool. Szkoda że nie umiem tak rysować . Przydałby się kurs rysowania - Drogi śledziu to jest prośba . "Malutki instruktarz rysowania komiksów" .
ja mogę, jeżeli pozwolisz: trzeba usiąść i zacząć rysować. i siedzieć i rysować, rysować, rysować, rysować. i po paru latach samo przyjdzie.
nie ma innej recepty. nie ma i nie będzie.
Pod koniec kwietnia zaczynam pisać swoją pierwszą książkę "10 szybkich kroków do zostania szczęśliwym rysownikiem komiksów", ale to nie będzie poradnik rysowania tychże.
wiem, że stosunkowo późno i całkowicie z dupy, ale kupiłem dzisiaj 'Na szybko spisane' i chciałem troszkę pomiziać Śledzia wiadomo gdzie wiadomo czym, bo komiks jest naprawdę świetny.
zdaję sobie sprawę, że wolisz dostawać pocztą zdjęcia roznegliżowanych fanek wraz z wilgotnymi majteczkami w załączniku, ale spróbuj się zadowolić zwykłym, acz szczerym 'keep up the good work, <><'.
może nie jestem wiernym fanem, czytającym i zbierającym wszystko, co z Twoją sygnaturką, ale od pierwszego (gówno prawda, bo od drugiego, ale tak fajniej brzmi) numeru P zawsze z uśmiechem na twarzy patrzę na Twoje dzieła.
ale dosyć tego dopowłażenia, sesja czeka i jest zła.
A dzięki, Harry.
Prześlij komentarz