
Mroczne kacpodróże po sieci mają to do siebie, że prowadzą czasami w dziwaczne zakątki elektro pajęczyny. Ostatnio, odbywając sentymantalną podróż w krainę młodości, wspominając stare, dobre czasy zahaczyłem o temat magazynu Secret Service, dla wielu (również dla mnie) geeków kultowego miesięcznika o grach, na łamach którego spełniał się mokry sen nie tylko miłośników gier komputerowych, ale również anime (pamiętam, jak lata temu niesławny Pegaz Ass przegrał mi na VHS "Ghost in the shell" i "Akirę" i coś się w moim życiu wtedy zmieniło) jak i konsol - jedynego właściwego sprzętu do grania. Niewielu pewnie o tym wie, ale gdyby nie były naczelny SS - Martinez oraz Gulash (m. in. Kombat Korner) , nie byłoby Produktu. Ten pierwszy, szukał funduszy na magazyn a drugi przygarnął go do rodziny Independent Press, wydającej Neo+, którego korzenie sięgają konsolowej działki SS. Kolejnym ogniwem, łączącym P z SS jest Banan, który przecież na łamach Secreta debiutował a w końcu został wydawcą Produktu a potem miniserii Osiedla Swoboda.
Co prawda, swój oficjalny debiut liczę od momentu, kiedy pierwszy raz zapłacono mi za kreski, czyli od października 1995 i pierwszego odcinka komiksu G - man, puszczonego na łamach Gamblera (którego trzecim naczelnym był Alexy, poźniejszy szef Playa PC, gdzie debiutował 8Bit; magazynem teraz kieruje Banan) , ale to właśnie na łamach SS, bodajże w 1994 roku moje graficzki po raz pierwszy wyszły z kręgu znajomych i rodziny. Dorzućmy do tego zacnego zestawu Świat Gier Komputerowych, gdzie kręciłem swoje figle przez ponad 5 lat i moje związki z prasą "grową", zacisną się, jak pętla na szyi meksykańca z filmów Sergio Leone.
Dlaczego o tym wszystkim wspominam? Ano, w czasie kacpodróży odnalazłem takie coś! Niejaki Ajantis podjął się trudu poskanowania grafik z czarnobiałego dodatku Secret Service - KGB oraz kilku części Kompendium Wiedzy (książek z biblioteczki SS) , których lwią część stanowią moje młodzieńczo nieporadne próby mierzenia się z materią rysunku. Zacna inicjatywa, ponieważ swego czasu nie uznawałem wynalazku ksero i myślałem, że te sprawy przepadły razem z moją kolekcją Secretów. Normalnie, łezka się w oku kręci.
Browsing the Internet on a hangover sometimes gets you into some weird corners of the electro-web. Lately, while reminiscing the good old times during another of the sentimental journeys to the years of my youth I touched upon the subject of Secret Service, for many geeks (myself included) a cult computer games magazine. It was a wet dream come true not only for the fans of computer games, but also anime (I remember how years ago the infamous Pegaz Ass made me a VHS copy of "Ghost in the shell" and "Akira" and something changed in my life then) and consoles - the only proper hardware to play on. Probably not many people know about this, but if it were not for the ex-editor in chief of SS - Martinez, as well as Gulash, there would be no Produkt. The former looked for funds for the magazine, the latter took it under the roof of the Independent Press - the publisher of Neo+, a magazine which stems from the console columns of the old SS. Another person linking P with SS is Banan, who made his debut in Secret Service, and later became the publisher of Produkt and subsequently the comic miniseries Osiedle Swoboda.
For me, my career oficially started when I was paid for the drawings for the first time, so counting from October 1995 and the first episode of the G-man comic for Gambler magazine (Its third editor-in-chief was Alexy, later a boss for Play PC, where 8Bit had its debut; the magazine is run by Banan now), but it was SS, in the year 1994 if my memory serves me right, where my images were for the first time released outside the circle of the family and friends. And let us not forget to add Świat Gier Komputerowych to this glorious set, as I spent over 5 years working for it and my bonds with the game press tightened just like a rope around a mexican guy's neck from the Sergio Leone's movies.
Why am I mentioning all of that? Well, recently while being on a hangover I found this! Some guy Ajantis took pains to scan the images from the black&white part of Secret Service (it was named KGB) and the volumes of Kompendium Wiedzy (books connected to SS), where I tried my young hand at the art of drawing. A respectable initiative, as I don't have the copies of that myself and I thought everything was lost with my SS collection. Oh, this really brings a tear to my eye.
#402 - The Batmans: Track 32 - ???
12 godz. temu

20 komentarze:
W czasie gdy ukazał się ten niezbędnik SS przebywałem w zamkniętym zakładzie w Ciechocinku. Uratowałeś mi wtedy życie!
Kiedy się SS z rysunkami twymi ukazywał miałem... ile? Dwa lata :) Potem, jakiś roczek temu, wyłudziłem od szwagra wszystkie eSeSy jakie miał, dzięki czemu nacieszyłem oko wczesnymi rysunkami Twymi :)Ech... czasami mam wrażenie, że jestem jakimś ...onym świrem. I to prawda ponoć.
Kompendium SS #1 pamietam :) Twoje bazgroly rowniez :) To byly czasy: SS, Top Sikret w swoim czasie tez dawal rade.
Wspaniale lata 90te.
Ehh... to były czasy, aż łezka w oku mi się zakręciła. Niedościgniony klimat pisma jakim był SS i twoje rysunki tworzyły niezapomnianą całość. Nie raz biorę do ręki archiwalne numery SS albo "Kompedia Wiedzy" i przeglądam zamieszczone tam rysunki, śmiejąc niczym za dawnych czasów. Strasznie przeżyłem śmierć Sercreta, myślałem że juz nigdy nie znajde czasopisma o grach z takim klimatem, naszczęście jest PSX Extreme.
Robisz kawał dobrej roboty od lat oby jak najdłużej.
Wiedziałem, że się zbierze na sentymenty, hehehe. Dla mnie to też był niesamowity czas, kiedy co miesiąc leciałem do kiosku a potem wertowałem szybciorem SSa, żeby sprawdzic, czy coś nowego mojego puścili. A potem czytałem całego maga od deski do deski. A było to w czasie, kiedy po spyleniu Amigi nie miałem nawet kompa w chacie (dopiero koło 98 roku pod TV pojawiła się szara Playstation). Oj, tak...
Pernamentne wojny miedzy 8 a 16 bitowcami na lamach KGB (rysunki i txt w stylu"przychodzi baba z commodore na sznurku do weterynarza i mowi - ja do uspienia" itp...etc) stwarzaly niepowtazalny kilmat + chore pokrecone kreski Sledzia i Losia...az lezka sie w oku kreci ;)
Miło, że Śledziu wstąpił na moją stronę ;) . Też bardzo miło wspominam stare czasy kiedy, tak jak wy ;P , leciałem do kiosku i podniecałem się potem jak Gulash ze łba rozwalał brytfankę z lodu czy jak robili kombat story. A wymieniając kilka rzeczy/osób, które kojarzą się z SSem wymieniamy między innymi malowidła Śledzia :) .
Spoksik, Ajantis - dobra robota! Pamiętam jak w konkursie MK3 wygrałem grę i oddałem ją kumplowi, bo nie miałem PieCa a typ władował ją przypadkiem (całe pudełko) za pechową meblościankę i odzyskaliśmy ją po jakiś 5 latach w czasie remontu chaty :D
Niezła historia :)
Ehh.. to były czasy. Dziś nie ma co czytać. Ja jednak najbardziej lubiłem Reset :D
pozdro!
No Reset wymiatał po maksie, ale to już kilka lat po złotej erze SS jak dla mnie.
@Śledziu - Jaką miałeś amige i w co najwięcej zagrywałeś ?
U mnie to -pamiętam jak by to wczoraj było- Amiga 1200 i nieśmiertelne Flashback i Cannon Fodder :-)
Boże, ale geekowa rozkmina :D
No, ba :) Geek, geekiem zostanie już na zawsze, chocby nie wiem jak się starał to ukryc, he, he. Moja "przyjaciółka" to była klasyczna pincetka z rozszerzonym ramem, gwiazdkowy prezent z roku, bodajże 90-ego. Z gierek to klasyki: Popoulus (raz, dwa, trzy), Sindicate, Flashback, Superfrog, Zool'e, Another World, Sim City, wszystko z Psygnosis, Team 17, Bitmap Brothers, Gremlina (Lotusy!), Core Design. Miałem totalną zajawkę na pismo Amiga Action, którą mogłem na szczęście dorwac w sklepach z grami (oczywiście Copy Centre, bo kto wtedy jechał na oryginałach jak nie było). Pierwszy mój legal to był Deluxe Paint 4, szalałem: animacje, grafiki. Na Pro Trackerze z kumplami robiliśmy muzę, nasza kapela nazywała się Pyralginum, mieszaliśmy nagrywane u mnie w pokoju sample gitarowe (na wiośle mieszał niejaki Witek) z czymś w rodzaju perkusji drum'n'base (na długo zanim ktokowiek w Polsce o tym usłyszał, łącznie z nami:). Oj, wspomnień cała masa.
No, no.. Zool'e wymiatały :-) Bardzo miodny był jeszcze Indiana Jones and the fate of Atlantis. 11 dyskietek !
Amiga Acion to klasyk :-) Jak bym dobrze poszukał to gdzieś by się jeszcze pare numerów znalazło :D
A co do geeków to w sumie prawda. Ciekawe jakimi będziemy ojcami, wywalająć po przyjściu z roboty swoich synków spod coraz to nowych konsol, albo pokazując im np. Fallout'a 2 (albo i lepiej, serię X-Com :D ) , mówiac przy tym cierpkim i pełnym goryczy głosem "Dziś już takich gier nie robią" ;-)
W sumie to i dziś już nie robią takich gier, jak kiedyś ;)
Robią, robią. Akurat nie jestem zwolennikiem tezy, że "drzewiej bywało lepiej", bo i dziś powstają tytuły masakratory. A jak chcę czegoś na zasadach "starej szkoły" to zawsze mam (uwaga, reklama, lol) xboxowe Live Arcade pod ręką.
No a propos nju skulowego grania, to czekam na Assasins Creed.
Na trzy miechy do roboty poszedlem ,zeby na kompa nowego zapracowac a ten mi potrzebny do w sumie czterech rzeczy... Wydajnej pracy z grafiką; obliviona ; Kotor'a 2 i Assasins Creed :D
Kompa "robię" sobie raz na 5 lat. Pierwsze numery Produktu składane były na 226 Mhz z 64 MB ramu. Teraz juz nawet nie pamietam swojej konfiguracji, prawie 3 lata minęły od ostatniego "robienia".
Zamiast inwestowac w kompa, aby sobie pograc, wolę konsolkę sobie sprawic, raz wydana kasa równa się około 6 lat spokojnego grania w coraz lepsze graficznie gry (zamknięta architektura konsoli wymusza mniejszą niechlujnośc w kodzie, zmorę PC).
"mniejszą niechlujnośc w kodzie, zmorę PC"
Prawda, ale ostatnio coraz lepiej z tym.
A kompa potrzebuje przedewszystkim do pracy. Początkowo myślałem o PC ale jak zobaczyłem to :
http://bluemobility.pl/product_info.php/products_id/1771?topSsid=36905429c27d8beb6352477f4f43d47a&topSsid=36905429c27d8beb6352477f4f43d47a
stwierdziłem ,że akurat tutaj laptop to fetysz na który zdolny jestem kase wyłożyć :-)
Śledziu ja mam pierwszą edycje Kompendium Wiedzy 1 (była potem reedycja)w dziewiczym niemal stanie :) jak chcesz to poskanuje Ci tamte rysunki bo widzę że pod linkiem który wstawiłeś nie ma ich.
jeaaaaaaaaaaaahhhhhhhhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
:):):):):))::)
mam wszystkie gambler/resety/ i secrety plus dodatki -to były czasy !
:)
Prześlij komentarz