piątek, 22 czerwiec 2007

Rprt # 36


Te pacany nadają się tylko do jednego, czyli zlewki.

Polish minister of education (nationalist, moron etc.) and his stupid deputy.

19 komentarze:

Jaszczu pisze...

Popieram!A graficzka bardzo smaczna:)

tmh7 pisze...

Liga Rodzin Patologicznych i Przeproscie I Spierdalajcie nadaja sie do rabania drewna na syberi...rysunek jak zwykle wporzo, ciekawe czy bedzie z tego komix ?

Mr. Herring pisze...

Kiedy dzień nagle wydłuży sie do 72 godzin, to tak - powstanie komiks :D

BTW - słyszeliście o typie z Torunia, który został skazany za "obrazę uczuc religijnych" z powodu zamieszczenia na Wrzucie znalezionego(!) w sieci "kolażu" zdjęcia Jezusa i Stalina? Jakieś żałosne ludziki z prowincji poczuły się dotknięte. W Iranie, za przeproszeniem - kurwa żyjemy.

Grzybu pisze...

Mistrz. :D

Mr. Herring pisze...

Może, Grzybu zamiast wypisywac rzeczy typu "mistrz" napiszesz mnie, co młody człowiek sądzi o "terrorze większości" w kontekście tego, co sie akurat dzieje w tym pojebowie?. Najlepiej w formie rozprawki.

Filip pisze...

ja już kurwa telewizora nie włączam bo mi żyłka pizga od razu.

Mr. Herring pisze...

A ja tymczasem na odwrót. Od środy ładuję w siebie Wyborczą, tvnowskie Fakty i propagandówkę w wydaniu lokalnej TVP3, tylko po to, aby się wpienic, żeby ciśnienie skoczyło. Taka szczepionka, która tylko mnie wzmocni. To gówno potrwa jeszcze ponad dwa lata, albo i dłużej, jeśli lato będzie słabe i elektoratu przez słońce szlag nie trafi, więc trzeba się uodparniac, zimnej krwi nabywac.

Jaszczu pisze...

Ja elektoratowi miejsca w tramwajach nie ustępuję. Taki mój osobisty protest na to co nam wapniaki wyszykowali.

Maciej pisze...

Na szczęście nie mam telewizora
a zamiast radia słucham muzyczki.

I już się czuję jakbym w innym kraju mieszkał.

Mr. Herring pisze...

Emigracja wewnętrzna nie jest rozwiązaniem! Tutaj potrzeba akcji zbrojnej zakrojonej na szeroką skalę w wykonaniu elitarnych jednostek chaosu :D Albo jeden dobrze opłacony hitman, o.

Grzybu pisze...

Rozprawkę mogę bezproblemowo napisać. Tylko może jakoś w sierpniu zacznę bo teraz mam miesiąc byczenia się, i odpoczynku od wszelkich zajęć związanych ze szkoła (a rozprawkę za takowe uważam). Tylko pytanie: czy będzie Ci się chciało to czytać?
Pozdrawiam
P.S. Na okres wakacyjny trochę sobie ode mnie odpoczniecie, bo "zrywam" z kompem, a przynajmniej nasze "spotkania" nie będą tak częste i długie :)

Torturr pisze...

Jest lipa. Ja jestem len i ide na latwizne. Zgodnie z zasadami praw przetrwania wyemigruje na lepsze tereny z ekosystemem ktory mnie bedzie wzmacnial zamiast zatruwac. ot co:)

grafika zajebista. ale przeciez to wiesz.

ps. zajrzyj kiedy do mnie i opierdol konstruktywnie:D

Rodrigo pisze...

Oi, achei teu blog pelo google tá bem interessante gostei desse post. Quando der dá uma passada pelo meu blog, é sobre camisetas personalizadas, mostra passo a passo como criar uma camiseta personalizada bem maneira. Até mais.

Maciej pisze...

Wydaje mi się, że Rodrigo obraził Twoją matkę!

Mr. Herring pisze...

Neeee, to chyba coś o spersonalizowanych kamizelkach.

deja?vu pisze...

Jaszczu pisze że to wapniaki wybrały nasza kochana Trójcę. moje pytanie zatem brzmi gdzie byli młodzi? czemu nie ruszyli dupeczek i nie zagłosowali?? moim zdaniem starszyzna jak mówi że pójdzie to idzie a reszta to olewa.

Mr. Herring pisze...

Reszta siedzi na Wyspach czy w Hiszpanii i już sobie głowy tym gównem nie zawraca, tylko zarabia kasę, żeby lepiej życ. Zresztą, młodzi nie głosują, bo nie mają na kogo. Mam ten sam problem- "stara" lewica jest dla mnie skompromitowana, centrum praktycznie nie istnieje (PO to jakaś ameba, dryfująca w niewiadomym kierunku), a prawa strona sceny politycznej to dla mnie rzadkie gówno i pierd. Jedyna alternatywa dla myślącego człowieka, czyli "Zieloni" są jeszcze za słabi i nie przebijają się do społecznej świadomości (choc wróżę im sukces w przeciągu najbliższych 10 lat). Za dwa lata kolejne wybory i wróci ten sam stary, zgniły sos, przelewany z gara do gara, kilku pacanów zmieni barwy i tyle.

Człowiek Potas pisze...

Podoba mi się twoje podejście Ryba. serio serio. pisał to patriota. ty sie kufa martwisz i myślisz, a sa tacy co sie pakują, jadą i mają w dupie.


ale ja bym nie ufał tak bardzo zielonym. ja tam czekam na socjalistów pokroju Piłsudskiego. troche tradycji, trochę innowacji. albo prawicy, ale nie sekty katolickiej czy czystej kontry do komunizmu, bo jestem sobie w stanie cos takiego wyobrazić.
jako przeciwnik wynalazków komunistycznych takich jak gospodarka państwowa, represje na ludziach wierzących i w ogóle innych (jak mój ojciec co to niewiadomo dlaczego pałą po plerach dostał kilka razy od panów ubtanych jak pi i sigma tylko w szarościach i bez antenek), jako przeciwnik nowej lewicy za: popieranie aborcji (morderstw) i zupełnego braku opieki socjalnej (fak! a od tego słowo "socjalizm")i zodziejstwo na niepotykaną skalę światową, zwróciłbym się bardzie w prawo, ale kurwa nie do faszyzmu! w prawicy podoba mi się poszanowanie tradycjii i historii, jakaś taka kufa... żywa relacja między nami a czasami np. z przed stu lat- chodzi mi o państwo,które nie chowa przeszłości- ale odwołuje się do niej. dlatego myslę , że jedyna dobra rzecz zrobiona przez kaczyńskiego to Muzeum Powstania Warszawskiego. bo na ten przykład socjalisci to w dupie głęboko mają tego typu rzeczy. no ale kurwa mać- jedno muzeum, a dziesiątki komisji, teczki, sreczki, czyszczenie listy lektur, jakieś pomysły z dupy i cenzura.

wyjebać zapędy faszystowkie, odciąć się od tych teczek, szukania agentów, wyjebać ojca dyrektora, edukację zostawić nauczycielom i naukowcom, ukrucić diety i ja nawet mogę wtedy oddać głos na prawicę. ja tam nawet jestem za monarchią konstytucyjną. jeden typ odpowiada za wszystko, a jak robi źle - dostaje kose w plecy i już.

pisałem to jako niedoszły student historii i nietytułowany prezes fanklubu Polski szlacheckiej z szarżą husarii na czele.

ja to z tych co jak słucha Lao Che "Powstanie Warszawskie" to ciąga nosem, bo się na łzę wzruszenia zbiera.

Mr. Herring pisze...

A, tam Karol. Państwo śmierdzi, w dzisiejszych czasach to anachroniczny przeżytek. Człowiek, przy odrobinie wysiłku może zamieszkac gdziekolwiek na świecie. Byleby mu miło było. Naród, państwo, patriotyzm, historia to opcje zeszłego tysiąclecia.